Do 2025 USA zbudują nowy superkomputer. Czy nie będzie przestarzały zanim ruszy?

Komentarz EMC

W technologii najważniejsza jest szybkość – niezależnie od tego czy chcemy być pierwsi na rynku, najwięksi, czy najszybsi. Informacja dotycząca planów USA związanych ze zbudowaniem do 2025 roku najszybszego superkomputera jest istotna nie tylko dla branży technologicznej, ale również dla społeczeństw. Wyobraźmy sobie, że moglibyśmy go wykorzystywać nie tylko do analizy danych, lecz również do zrozumienia otaczającego nas świata, począwszy od genomu, a kończąc na układzie słonecznym.

Wiemy, że obecnie powstaje więcej danych niż kiedykolwiek wcześniej. Do 2020 r., czyli pięć lat przed spodziewanym uruchomieniem nowego superkomputera, świat cyfrowy będzie „mierzył” 4,4 zettabajtów. Jednak sama ilość danych to jedno; to, co w równym stopniu wpłynie na biznes, to narzędzia, z których korzystać będą firmy. Przeprowadzone przez nas badania wykazały, że w ciągu następnych pięciu do dziesięciu lat użytkownicy będą oczekiwali nieprzerwanego dostępu do usług online, przez 24 godziny na dobę. Będzie to wywierać poważną presję na infrastrukturę techniczną przedsiębiorstw, chyba że zdążą się one przygotować na taką możliwość.

W świecie techniki planowanie, przewidywanie i przygotowanie się na przyszłe potrzeby jest niezbędne do spełnienia stawianych wymagań. Twórcy najnowszego superkomputera będą musieli dokładnie przewidzieć trendy technologiczne na najbliższe 10-20 lat, aby nie okazało się, że już w momencie uruchomienia jest on przestarzały.

[ZOBACZ WIĘCEJ WPISÓW W JĘZYKU POLSKIM]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *